Jak wydawać mniej

Podziel się!

5
(3)

Jeśli budżet domowy przestaje Ci się domykać, masz dwie drogi. Jedną z nich jest zmiejszenie wydatków, drugą zwiększenie przychodów. W dzisiejszym artykule zajmiemy się pierwszą z nich, czyli jak wydawać mniej. Oto lista nawyków oszczędzania pieniędzy podzielona na podstawowe kategorie, które mają wpływ na stan domowego budżetu.

To nie jest przyjemny artykuł, ale czas zaciskania pasa również do takich nie należy. Przeżyłam takie sytuacje w swoim życiu, kiedy drastyczne ograniczenie kosztów pozwoliło mi przetrwać. Jeżeli Ciebie to teraz dotyczy – jestem z Tobą!

Jak wydawać mniej – porady ogólne

Istnieje kilka podstawowych sposobów na to, jak wydawać mniej. Jeśli je poznasz i opanujesz, łatwiej będzie Ci zastosować pozostałe porady z tego artykułu.

  1. Płać gotówką

    Co miesiąc po wypłać z konta określoną w budżecie domowym kwotę. Możesz też napisać do pracodawcy wniosek o wypłatę wynagrodzenia do rąk własnych (prawo na to pozwala). Wtedy cała wypłata będzie w gotówce. Żywa gotówka to dobry sposób na oszczędzanie, bo fizycznie widzisz i czujesz, jak wydajesz swoje pieniądze. Pieniądze wirtualne z kolei przepływają przez palce.

  2. Zastosuj system kopertowy

    System kopertowy lub system subkont (jeśli nie możesz lub nie chcesz przejść chociaż częściowo na gotówkę) pozwoli Ci zachować kontrolę nad wydatkami. Wydziel pieniądze na jedzenie do jednej koperty, na opłaty i koszty stałe do drugiej, na pozostałe wydatki – do innych kopert. Jeśli korzystasz z subkont – przelewasz określone kwoty na każde z nich. W ciągu miesiąca wydajesz na określone rzeczy tylko tyle, ile jest w kopercie / na subkoncie.

  3. Ustal budżet miesięczny

    Dzięki temu będziesz wiedzieć, ile masz przychodu (ile zarabiasz), a ile wydatków (twoje koszty utrzymania). Robiąc budżet po raz pierwszy możesz się zdziwić np. ilością pieniędzy wydawaną na jedzenie na mieście czy ubrania.

  4. Nie zwiększaj na razie standardu życia

    Jeśli przyszedł czas na oszczędności, to nie rób żadnych upgrade’ów, o ile nie są naprawdę konieczne. Smartfon, laptop czy auto może jeszcze Ci jakiś czas posłużyć, o ile jest sprawne i nie utrudnia Ci codziennego funkcjonowania. Podobnie z ubraniami, butami i innymi częściami garderoby.

  5. Obniż tymczasowo standard życia

    Czasem przychodzi chwila, w której tymczasowo musisz zrezygnować z jakichś udogodnień. Mogą to być kosztowne sposoby spędzania czasu wolnego, subskrypcje i abonamenty, planowane wyjazdy lub nawet konieczność sprzedaży części rzeczy. Pamiętaj, że robisz to tylko tymczasowo. Zdziwisz się, bez ilu rzeczy można się obyć!

Jak wydawać mniej na jedzenie?

  • Planuj posiłki z wyprzedzeniem (więcej w tym artykule).
  • Na zakupy wybieraj się z listą zakupów i trzymaj się jej!
  • Zrezygnuj lub ogranicz jedzenie na mieście, korzystanie z cateringów, zamawianie jedzenia z dostawą do domu.
  • Płać gotówką za każde zakupy.
  • Kupuj w najtańszych sklepach, wybieraj marki własne (ale zwracaj uwagę na skład!)
  • Zrezygnuj z przetworzonej żywności.
  • Śledź promocje i oferty, ale korzystaj z nich z głową.
  • Produkty sypkie i o długim terminie ważności (np. orzechy czy bakalie) często korzystniej kupisz przez internet.
  • Korzystaj z sezonowości, czyli kupuj warzywa i owoce zgodnie z porą roku ich występowania. Są wtedy o wiele tańsze i smaczniejsze!
  • Polub mrożonki i tzw. rodzinne porcje. Jednorodne mrożonki (np. brokuł, kalafior, fasolka szparagowa) pozwalają w tani sposób urozmaicić codzienną dietę. Mrożonki wieloskładnikowe to tanie zupy czy dodatki do dań głównych. Jeżeli kupujesz mięso, zwróć uwagę na tzw. porcje rodzinne / XXL. Często są tańsze, a możesz je spokojnie poporcjować i wrzucić do zamrażalnika.
  • Zwracaj uwagę na zmiany cen – czy coś jest w promocji czy może jednak niekoniecznie?
  • Omijaj w sklepie działy, z których nic nie potrzebujesz (np. dział słodyczy czy artykułów przemysłowych).
  • Nie chodź na zakupy głodna. Instynktownie więcej chcemy kupić, gdy odczuwamy głód.
  • Jedź na zakupy wtedy, gdy inni jeszcze śpią. To mój ulubiony sposób, który odkryłam jeszcze w czasach pandemii – sobota, godzina 6:00 rano. Pustki w sklepie, brak kolejek do kasy, świeży towar na półkach.
  • Rzuć okiem na wyższe i niższe półki. Produkty na wysokości wzroku zazwyczaj są droższe (półkowe kosztuje!), ale ich skład niekoniecznie jest lepszy. Należy po prostu sprawdzać etykiety.
  • Porównuj ceny za 100 g lub za 1 kg. Sklepy mają obowiązek podawania na cenówkach, jaka jest cena produktu w przeliczeniu na określoną jednostkę. Przykład: płatki owsiane 400 g za 4,19 zł (cena jednostkowa 1,05 zł / 100g); płatki owsiane 1 kg za 8,99 zł (cena jednostkowa 0,90 zł / 100 g). Tutaj tańsze okazało się większe opakowanie, ale nie zawsze tak jest!
  • Zamień wodę butelkowaną na wodę filtrowaną. Oszczędności w skali roku są ogromne, a na dodatek ograniczasz spożycie plastiku (większość butelek jest niestety wykonana z tworzyw typu PET).

Jak wydawać mniej na opłaty?

  • Bierz prysznic zamiast kąpieli we wannie. Mniejsze zużycie wody oraz prądu oraz oszczędność czasu (statystycznie prysznic trwa krócej).
  • Zakręcaj wodę, kiedy myjesz zęby. Jestem zdziwiona, jak wiele osób tego nie robi 🙂
  • Napraw cieknący kran, zadbaj o odpowiednie uszczelnienie domu czy mieszkania.
  • Optymalna temperatura w domu. Gdy masz w domu zbyt ciepło, nie tylko marnujesz energię i pieniądze, ale też swoje zdrowie. Nie przegrzewaj się!
  • Wyłączaj niepotrzebne oświetlenie i wymień stare żarówki na te w technologii LED.
  • Wyłączaj z gniazdka nieużywane sprzęty. Tryb standby według niektórych obliczeń to nawet 10% całych wydatków energetycznych gospodarstwa domowego.
  • Obniż temperaturę w pomieszczeniach (przykręć kaloryfery). Zbyt wysoka temperatura jest zresztą niezdrowa, szczególnie w czasie snu.

W jaki sposób ograniczyć comiesięczne wydatki?

  • Zrób rzetelny przegląd subskrypcji. Czy posiadasz jakieś duplikaty, np. Netflix i HBO Go i do tego kablówka? Oceń, czy wszystkie są Ci potrzebne? Zobacz, czy nie wystarczy ci tymczasowo darmowa wersja niektórych aplikacji, np. Spotify czy YouTube z reklamami.
  • Pozbądź się karnetów, z których nie korzystasz. Masz comiesięczny karnet na siłownię, ale w ogóle tam nie jeździsz? Czas spojrzeć prawdzie w oczy – zacznij od treningów w domu, a kiedy wyrobisz w sobie rytuał trenowania, przyjdzie czas na powrót na siłownię.
  • Ogranicz lub zlikwiduj budżet na wypady na miasto i inne rozrywki. Niestety, gdy dopada Cię kryzys finansowy, będziesz musiała część rzeczy tymczasowo wstrzymać.
  • Zabieraj jedzenie do pracy z domu. O ile tam gdzie pracujesz, nie ma baru mlecznego, z pewnością zapłacisz o wiele więcej za lunch na mieście niż za ten przygotowany w domu.
  • Nie kupuj niczego, co nie jest Ci niezbędne. Nie potrzebujesz teraz dwudziestej koszulki czy piętnastej pary szpilek. Potrzebujesz za to gotówkę w portfelu!
  • Najlepiej drastycznie ogranicz wizyty w sklepach. Jedną z zasad zamiany nawyków jest uczynienie złego nawyku trudnym do zrealizowania. Jeżeli będziesz jeździć na wycieczki po sklepach, nie tylko odczujesz frustrację, ale też pewnie ulegniesz pokusie wydawania pieniędzy na rzeczy, bez których na razie możesz się obyć.
  • Przestań bezwiednie przeglądać internet. Reklamy są wszędzie, a mnóstwo pokus czycha zwłaszcza w mediach społecznościowych. Ograniczając ich konsumpcję nie będziesz czuć potrzeby kupowania zbędnych rzeczy.
  • Pozbądź się kosztochłonnych przedmiotów. Może się zdarzyć, że będziesz musiał sprzedać (zamienić na tańszy) coś cennego dla Ciebie, np. motor lub samochód, szczególnie, jeżeli generują wysokie koszty i nie są Ci niezbędne do codziennego funkcjonowania.
  • Jeśli musisz coś kupić, porównuj ceny i zwracaj uwagę na oferty specjalne. Poświęć chwilę na porównanie cen (zwłaszcza w internecie).
  • Obniż standard. Jeżeli musisz kupić jakieś ubranie, to w większości przypadków możesz wybrać tańszy odpowiednik. Zwracaj uwagę na jakość tkaniny, a nie na jej cenę czy markę. Dla porównania koszulka ze 100% bawełny może być w tej samej cenie lub tańsza niż poliester, który po trzech praniach zacznie się mechacić. Wyjątkiem są oczywiście buty i okrycia wierzchnie – tutaj warto zapłacić więcej.

Oceń post:

Średnia ocena 5 / 5. Liczba ocen: 3

Bądź pierwszy i oceń post!

Przykro nam, że post okazał się nieprzydatny.

Pomóż nam go ulepszyć!

Powiedz nam, jak możemy ulepszyć ten post?

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Instagram